przez worker w Czw Lip 08, 2010 13:28
Powyższy klient jest przykładem człowieka dorobkiewicza, który ma problem z podstawowymi zasadami. Wchodzisz w program to zapoznaj się z nim. Podam przykłady aby uzmysłowić lekkomyślność powyższego dorobkiewicza (może najpierw nadmienię dlaczego tak go nazywam, skoro na sto zł. mówi zawsze coś, a dla pracownika obi to dwa dni pracy to Pana zdrowie). Ale bez głębszych rozwodów. ;) No więc każdy klient otrzymuje pewną broszurę do programu OBI Plus, na której na ostatniej stronie jest napisane POGRUBIONĄ czcionką, że należy przynieść dokument zakupu DO OKAZANIA dla osób, które posiadają firmę również nie jest to większy problem wybrać ten dokument zakupu (fakturę) na dzień i odebrać należny bon. Aby nadmienić nieco więcej niektóre markety OBI przybijają pieczątki na kartach do naklejania plusików (oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że klient albo ma problemy z czytaniem albo nie chce mu się bo by się zmęczył. Więc można się o wszystko wypytać koleżanki z informacji głównej zwanej również centrum serwisowym. Gwarantuję, że udzielą odpowiednich informacji chyba, że będą zbyt zajęte.
No ale czas na jakieś przykłady: DLACZEGO POTRZEBUJEMY TYCH DOKUMENTÓW....? Niewiele myśląc jest to pewne zabezpieczenie czy jeśli klient zrobi zakupy na 1000zl (10 plusów) i powie, że nie chce plusów odejdzie od informacji czy pracownik/czka nie ma możliwości zaznaczyć sobie w systemie ze zostały wydane (odbierze bon i ma 30 zł.) SUPER NIE??? WNIOSEK TYLKO PRZYJĄĆ SIĘ NA TAKIE STANOWISKO W 5 MIN. 30 ZŁ.
Trzeba nadmienić, że dla osób o impulsywnym myśleniu (przedstawiających swoje racje bez większych refleksji) może być to trochę skomplikowanie.
Podam kolejny przykład, znacie może "żuli" czy też "żebraków" na PKP, otóż ta sama grupa społeczna bez większych planów na życie również wychwytuje pewne sposoby na zarobienie pieniędzy stojąc cały dzień pod sklepem zbierają paragony od ludzi, którzy kupili dwa kwiatki i nie potrzebują paragonu itp. tak więc pod koniec dnia zjawia się taki w Info i chce zamienić te paragony na bony za 200 zł bo pozbierał paragony na kwotę 4000zł. ZOSTANĘ ŻULEM!!!!!!!
Jak widać taki program również potrzebuje pewnej kontroli !!!!! Dlatego ważne są dokumenty.
Anegdota: Klient przychodzi zamienić plusy i daje kopie np ksero. HAHAHA
Nie rozumiemy słowa dokument (paragon albo faktura).
Ale żeby ładnie zakończyć przykład z klientami chcącymi dokonać zwrotu nie posiadający plusów, które wybrali (wybrali już bon- tu jest mały szkopuł, zgubili lub zapomnieli o nich- to po co je brali), ale dlaczego są potrzebne przy zwrocie, tak więc robiąc zakupy na 10000zł otrzymuję plusy na kwotę 500zł (UWAGA oferta jest DO 5 %) wykorzystują bony a na drugi dzień dają do zwrotu ten towar i maja 500zł. byłoby kolorowo, codziennie bym robił takie zakupy i zwroty. Trochę infantylny przykład ale często się zdarza.
Suma sumarum czytajcie w czym bierzecie udział, a unikniecie problemów jak powyżej zdegustowany dorobkiewicz.
Na koniec trochę ironii:
Podchodzi klient z paragonem do informacji i mówi poproszę rachunek. HAHAHA (przykład z życia)
Dla laików proszę o sprawdzenie słowa rachunek w odniesieniu do faktury.
Pozdrawiam wszystkich, którym ubliżam ale sytuacja mnie do tego zmusiła.
With regards: worker